Budowa roweru

Kategoria wpisu: Kolarstwo, Moje strony — admin at 8:27 am on wtorek, kwiecień 1, 2008

Foreight na bazie Wikipedii zbudował na naszej stronce rowerowej słownik części rowerowych - konkretniej - budowa roweru. Słownik części rowerowych wyjaśnia mniej w tejemniczonym jak dana część się nazywa oraz za co ona odpowiada.

Niby nic takiego a już cieszy się dużym zainteresowaniem :)

Na stronie między innymi z pojęć rowerowych:

  • rama
  • koła rowerowe
  • hamulce szczękowe
  • hamulce V-brake
  • hamulce tarczowe
  • hamulce bębnowe
  • przerzutka (z tyłu)
  • przekładnia (z przodu)
  • manetki

I jakby to powiedział Rudy “i takie tam pierdoły” ;-)

Słownik części rowerowych: budowa roweru

Już 30 stron w naszym konkursie po niespełna 2 dniach!

Kategoria wpisu: Kolarstwo, Moje strony — admin at 12:16 pm on poniedziałek, marzec 17, 2008

Miło nam poinformować, że od rozpoczęcia konkursu (15 marca) swój udział w konkursie rowerowe.net zgłosiło już 30 właścicieli serwisów o tematyce rowerowej, w tym 4 internetowe sklepy rowerowe! Lista zgłoszonych stron tutaj. Zapraszamy wszystkich właścicieli serwisów do zgłaszania swoich stron, do wygrania cenne nagrody. A im wcześniej strona zostanie dodana tym wyższe miejsce zajmie w katalogu stron konkursowych w którym odbędzie się głosowanie - inaczej mówiąc - więcej ludzi ją zobaczy ;)

Konkursowo w serwisie rowerowe.net :)

Kategoria wpisu: Kolarstwo, Marketing — admin at 9:37 am on sobota, marzec 15, 2008

konkurs rowerowy

przyjazny-sklep-450x100

14 marca 2008 oficjalnie rozpoczął się konkurs dla właścicieli stron o tematyce rowerowej oraz internetowych sklepów rowerowych. Pierwszy z nich zatytułowany “Na najlepszą stronę rowerową 2008 roku”, drugi “Na najbardziej przyjazny sklep rowerowy 2008 roku”.

Tytuł w poszczególnych konkursach zostanie przyznany przez czytelników rowerowe.net za pomocą systemu ocen oraz komentarzy. Zgłaszanie stron otwarte jest do 30 kwietnia. Nie warto jednak czekać do ostatniej chwili, gdyż strony zgłoszone na początku konkursu będą zajmowały wyższe pozycje w katalogu stron (w którym odbywać się będzie głosowanie). Decyduje kolejność zgłoszeń. Od 1 maja aż do 9 czerwca można oddawać swoje głosy na poszczególne strony za pomocą formularza. 10 czerwca oficjalnie zostanie ogłoszony zwycięzca, oprócz tytułu otrzyma także atrakcyjne nagrody :)

Dla właścicieli stron o tematyce rowerowej bardzo wartościowe jak zawsze nagrody ufundował sklep rowerowy SZUMGUM.com o łącznej wartości około 1000 złotych! Pełna lista nagród do wygrania (pierwsze 5 miejsc) tutaj. Dla właścicieli internetowych sklepów rowerowych także mamy coś interesującego :) Za pierwsze miejsce newsletter do ponad 10 tysięcy bikerów z najpopularniejszego forum rowerowego w Polsce! www.forumrowerowe.org.

Szczegółowy regulamin dostępny jest na stronie. By dodać stronę wystarczy wypełnić formularz, który automatycznie wyśle zgłoszenie. O akceptacji wpisu zgłaszający zostanie powiadomiony automatycznie. Lista stron zgłoszonych już do konkursu tutaj.

Ekstremalny Maraton w Cięcinie

Kategoria wpisu: Kolarstwo — admin at 6:17 pm on poniedziałek, czerwiec 25, 2007

rower-male.jpgrama-male-bloto.jpg

Powyżej fotki mojego rowerka po Maratonie MTB w Cięcinie koło Żywca, który odbył się 25 czerwca 2007. Nie piszę tu praktycznie nic o zawodach, ale o tych warto wspomnieć. 47 kilometrowa trasa poprowadzona ekstremalnie trudnymi szlakami. Bardzo dłuuuugie, strome podjazdy, ekstremalnie trudne zjazdy, po błocie wśród odstających kamieni i korzeni w kałużach głębokich niejednokrotnie powyżej połowy koła. Po prostu super.

Takiej ekstremy jeszcze nie przeżyliśmy. (Do poprzedniej największej ekstremy zaliczałem maraton na Festiwalu Rowerowym w 2006 roku w Szklarskiej Porębie - głównie za sprawą głównego 6 kilometrowego podjazdu gdzie gryzło się kierownicę by podjechać i zjazdów gdzie co 20 metrów leżała belka odprowadzająca wodę z trasy, którą trzeba było przeskakiwać przy 50km/h).

Po mocnym starcie i efektownej glebie prowadzącego pilota na quadzie, który w ostatniej chwili zorientował się że ma skręcić na podjazd wszystko się zaczęło. Stromy podjazd po płytach betonowych, bardzo szybki zjazd, kawałek asfaltu i w końcu baaaardzo długi podjazd na którym nam się wszystkiego odechciało z Foreightem (z którym jechałem od 4 kilometra). Zaczęliśmy żartować i luźno traktować całe zawody :) Na szczycie prawidziwa ulga że to już koniec gryzienia kierownicy, zaczęły się piękne widoki na okolicę (aż się prosiły by stanąć i zrobić fotkę) i zjazdy. Prawdziwe, bardzo trudne, ekstremalne długie błotne zjazdy (uwielbiamy to swoją drogą), gdzie bardzo dużo zyskiwaliśmy przewagi nad pozostałymi. Na dole znów trzeba było wyjechać pod górę by zjechać.. i tak w kółko. Na uwagę zasługuje odcinek po pierwszym bufecie gdzie nikomu normalnemu nie przyszło by do głowy by tam pchać się rowerem ;) Błota i wody na szlaku w życiu tyle nie widziałem. Kałuże prawie pół metrowej głębokości nie były niczym dziwnym :) Ekstrema na maks. Końcowe 4 kilometry to już asfalcik, lekki pojdazd do mety.

Przyjechaliśmy razem 23/24 miejsce w Open. Jak na formę, którą sobą obecnie reprezentuje to bardzo wysoko wylądowałem ;) Gdyby nie Foreight to pewnie by mi się nie chciało ciągnąć na tych podjazdach :P

Z Biker Trzebinia startowali też: Wojtek (8 open), rozwell (52 open) i Gosia (3 miejsce w kategorii kobiet). Gratulacje dla wszystkich, którzy ukończyli te zawody. Szczególnie dla Gosi, która była bardzo zła na trasę jednak pokazała, że pomimo trudności potrafi walczyć do końca i nie poddać się. Na prawdę nie wiele jest kobiet, które po pierwszym podjeździe by nie rzuciły rowerem z wściekłości ;) Samo pokonanie tak trudnej trasy jest sukcesem i będzie jeszcze gługo wspominane :)

Mapa zawodów

Noga krowy na drodze

Kategoria wpisu: Kolarstwo, Z życia — admin at 9:29 pm on poniedziałek, czerwiec 11, 2007

Wybraliśmy się dzisiaj z Gosią na wycieczkę rowerową po okolicy. Na drodze z Płok do Czyżówki (niedaleko Elektrowni Siersza w Trzebini) zobaczyliśmy leżącą krowią nogę.

1-1.jpg2-2.jpg

3-3.jpg

Tak sobie po prostu leżała.

Ma ktoś pomysł co tam robiła?  Skąd się wzięła? I gdzie się podziała reszta krowy?!

KTS Biker Trzebinia

Kategoria wpisu: Kolarstwo — admin at 1:44 am on wtorek, listopad 7, 2006

W ostatnim czasie jak wiecie (lub jeśli mnie nie znacie nie wiecie) odbyło się zebranie założycielskie powołujące do życia Klub Turystyczno Sportowy Biker Trzebinia. Spełniło się jedno z moich licznych marzeń. Od samego początku istnienia Biker’a myślałem o stworzeniu takiej organizacji skupiającej zarazem ludzi o wspólnej pasji i jednocześnie robiących coś nie tylko dla siebie. Podczas zebrania wybraliśmy władze, ustaliliśmy statut i takie tam ;)

Pochwale się, że zostałem prezesem tej organizacji. Teraz mam kupę spraw do załatwienia, muszę też oczekiwać na pozytywne rozpatrzenie przez starostwo powiatowe naszego pomysłu.

Liczę też że po oficjalnym powołaniu do życia klubu z czasem będzie on skupiał coraz więcej członków jeżdżących w naszych teamowych niebieskich koszulkach kolarskich a także pozyskamy sponsorów i przychylność lokalnych władz w celu rozwijania naszej działalności.

Chciałbym organizować zarówno imprezy dla całych rodzin jak i profesjonalne zawody rowerowe. Do tego wszystkiego raz na czas wycieczki dla wszystkich. Promować nasze tereny jako przyjazne dla turystyki i rowerzystów. A przy tym wszystkim czerpać z tego dużo radości.

Dziękuje wszystkim, którzy wzięli udział w zebraniu. Parę fotek i krótkie podsumowanie na stronie BT

Wyczieczka masowa na Leskowiec

Kategoria wpisu: Kolarstwo — admin at 1:28 am on wtorek, wrzesień 5, 2006

no comment :PCo wziąć ze sobą na wycieczkę rowerową w Beskidy? To pytanie mogli sobie zadawać ci, którzy postanowili się z nami wybrać niebanalną trasą: Trzebinia – Andrychów – Przełęcz Kocierska – wjazd na szlak terenowy pieszy przez Czarny Groń, Łamaną Skałę na Laskowiec – wjazd na szlak terenowy niebieski prowadzący aż do Wadowic i asfaltem do Trzebini. Łącznie jedyne 130 kilometrów.

Sytuacja przedstawiona na zdjęciu po podjeździe na Przełęcz Kocierską (718 m n.p.m.) idealnie oddaje myśli Foreighta na widok torby na ramię Annihilatora ;-)
Nasz Anni na wycieczkę postanowił ze sobą spakować do torby między innymi: dwa Powerade (to akurat dobrze), spodenki (to na wypadek jakby te co miał na sobie przemoczył) oraz ręczniki papierowe (jeśli by mu się chusteczki skończyły) – ale że to wszystko się jakoś źle trzymało więc wepchnął do środka tekturową teczkę by wszystko usztywnić – w końcu dla początkującego kolarza po ponad stu kilometrach taki ciężar nie mówiąc o wygodzie nie zrobi żadnej różnicy :P Dodam na końcu, że pod koniec i tak urwał torbę przy wypadku na stromym zjeździe :-)

Jak już zacząłem pisać to wspomnę też o koledze z osiedla Anniego – andrzosie (niedaleko pada jabłko od jabłoni ? :P ) Na wycieczkę w Beskidy gdzie wertepów, kamieni i takich tam nie powinno brakować ten zabiera ze sobą w rowerze nóżkę i lusterko (którego swoją drogą nie używa, ale o tym jakby spowodował niezły wypadek nie będę pisał). Blokada do rowera też była raczej zbędna ;) Żeby się zbytnio nie dociążać po nadmiarze żelastwa nie jeździ w kasku..

Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale chyba Kuba jeszcze zabrał ze sobą dwie półtoralitrowe butelki wody ;)

Ilekroć spojrze na pierwszą fotkę wybucham śmiechem. Jednak gdyby nie było takich sytuacji wycieczka była by tylko zwykłą nudną wycieczką. Relacji z wyczieczki nie napisze - Annihilator zrobi to lepiej i zabawniej. Dodam, że przez te 6 godzin jazdy i pozostałe 6 godzin nie wiadomo czego (od 8:30 do 20:30) dawno nie przeżyłem takich wahań nastroju. Od złości (w co ja najlepszego wpakowałem tych ludzi) przez rozpacz (prawie godzinna zmiana dętki andrzosa) do radości (niezapomniane zjazdy, wreszcie koniec, zadowoleni uczestnicy).

Chciałem zorganozować wycieczkę, którą uczestnicy zapamiętają na długo. I myślę, że się to udało (i to nie tylko dzięki siedmiu glebom :P)

W całej wycieczce udział wzięli: keny, Gosia, Foreight, Annihilator, Kuba, andrzos, RuDeK, Smiesny, rozwell oraz biker z Czańca który dołączył do nas w terenie. Wcześniej odłączyli: Wojtek (na kolarce) oraz pan którego imienia nie znam :)

Następna strona »