Nowy wygląd bloga

Kategoria wpisu: Z życia — admin at 7:44 pm on sobota, grudzień 23, 2006

Zastanawiałem się czy przedłużać domenę keny.org, zmieniłem jednak wygląd tego bloga i bardzo mi przypadł do gustu :)
Za przedłużeniem przemawiały też inne czynniki jak:

Więc przedłużyłem :P

Fotkę w topie strony zrobiłem na pieszej wycieczce na Śnieżkę w sierpniu 2006 (razem z Foreightem)

Szczęście

Kategoria wpisu: Z życia — admin at 8:59 pm on środa, listopad 8, 2006

Noga już zdrowa

Kategoria wpisu: Z życia — admin at 11:02 pm on poniedziałek, lipiec 17, 2006

Po tym jak 1 lipca skręciłem nogę w kolanie praktycznie już nie ma śladu (skutków) - noga szybko rozćwiczona. Po 11 dniach od skręcenia wsiadłem na rower i przejechałem 30 km - oczywiście jeszcze bardzo delikatnie. Później trochę pokręciłem po okolicy, przejechałem trasę maratonu chrzanowskiego by po 16 dniach strzelić 125 kilometrów na górę Leskowiec (922 m.n.p.m) z niezliczoną ilością bardzo trudnych i długich podjazdów w terenie.

Jak to się stało że jest tak dobrze po tak którkim czasie? Nie wiem, ale jakoś mało mnie to przejmuje ;) Sam zakładałem że po 14 dniach od urazu wsiąde na rower. Wiara, upór i determinacja działają jednak cuda :]

I pomyśleć że w tym momencie powinienem mieć jeszcze szynę gipsową na nodze..

Polska - Niemcy 0-1 Janas ODEJDŹ

Kategoria wpisu: MŚ 2006, Z życia — admin at 11:34 pm on piątek, czerwiec 16, 2006

Po walce jak równy z równym, pasjonujacym meczu Polska Reprezentacja przegrywa z Niemcami 0-1. Gola straciliśmy dopiero w doliczonym czasie gry. Grając nawet w dziesiątkę stawiliśmy Niemcom opór i nie możemy się wstydzić porażki. Winić możemy tylko Janasa, który czekał ze zmianami do ostatniej chwili, tak gdyby zmienił Sobolewskiego za przygotowanego już Szymkowiaka uniknęlibyśmy czerwonej kartki i nerwowej końcówki.

Pierwsza połowa rozpoczęła się bardzo wyrównanie. Niemcy stworzyli co prawda więcej sytuacji, jednak nie wyniknęło z nich poważniejsze zagrożenie. Zmiana Jelenia za Szymkowiaka w składzie okazała się bardzo dobrą decyzją, piłkarz Wisły Płock atakował, przeszkadzał oraz dawał się faulować rywalom stwarzając groźne sytuacje. Bardzo dobrze w meczu ponownie zaprezentował się Ebi Smolarek, którego wszędzie było pełno. Nawet pomimo niskiego wzrostu wdawał się w pojedynki główkowe z rosłymi niemieckimi obrońcami co niejednokrotnie owocowało przejęciami futbolówki.

Cały zespół spełnił oczekiwania kibiców. Polacy włożyli w ten mecz zdrowie, poświęcenie, zaangażowanie.

Świetnie zaprezentowała się cała obrona, nawet Baszczyński popełniający na początku błędy już po 30 minutach gry stał się pewnym punktem defensywy. Pozostali obrońcy: Bartosz Bosacki, Michał Żewłakow i Jacek Bąk umiejętnie rozbijali akcje popełniając dużo mniej błędów niż w meczu z Ekwadorem. Dodatkowo boczni obrońcy raz po raz wychodzili do przodu wspomagając wyprowadzanie ataku.

W 72 minucie Radosław Sobolewski, musiał uciec się do faulu na wychodzącym na dobrą pozycję Miroslavie Klose w konsekwencji czego otrzymał drugą żółtą kartkę i musiał opuścić boisko. Kartka nie była tyle za brzydki faul co za zatrzymanie akcji po której mogło dojść do sytuacji bramkowej. Była to 72 minuta. Do całego zdarzenia mogło by w ogóle nie dojść jeśli nasz trener – Paweł Janas dokonałby zmiany do której od początku 45 minuty przygotowywał się Mirosław Szymkowiak. To właśnie „Szymek” prawdopodobnie zmieniłby zmęczonego Sobolewskiego.

Cały naród od już od pierwszych minut drugiej połowy widział, że mecz nie wychodzi ani Maciejowi Żurawskiemu ani Jackowi Krzynówkowi. Cały naród oprócz Pawła Janasa, który na rozgrzewkę wysłał m.in. defensywnego pomocnika Mariusza Lewandowskiego… Zachowanie trenera to skandal. Pierwsza zmiana została dokonana dopiero w 77 minucie! Kiedy Niemcy już w tym samym czasie mieli na boisku trzech świeżych zawodników.

Podstawowy błąd to brak reakcji na sytuacje na boisku, kiedy Juergen Klinsmann nerwowo wykrzykiwał na swoich zawodników Paweł Janas siedział spokojnie na ławce! Drugi to brak zmiany Pawła Brożka lub Grzegorza Rasiaka za Żurawskiego, który w tym meczu dosłownie nic nie pokazał oraz zmiany Kamila Kosowskiego za bezbarwnego Jacka Krzynówka.

Polacy oddali na bramkę niemiecką jedynie 5 strzałów, z czego tylko 3 były celne. Niemcy aż 16 i 8 w światło bramki.

Zabójczy cios zadał Polakom Oliver Neuville w pierwszej minucie doliczonego czasu, który po błędzie naszej obrony – (głównie Dariusza Dudki, który na ostanie 7 minut zmienił Michała Żewłakowa) oszukał Boruca umieszczając piłkę w siatce.

Mecz ten udowodnił, że Polacy potrafią walczyć, że nasza Reprezentacja w trudnych chwilach może powalczyć z najlepszymi. Kibice, którzy oglądali ten mecz odeszli ze spuszczonymi głowami, jednak nikt im nie może powiedzieć, że nie umiemy grać w piłkę. Udowodnił jednak jakiego słabego mamy trenera, który po mistrzostwach musi się pożegnać ze swoją funkcją.

Niemcy wygrywając zapewnili sobie awans. Jeśli jutro Ekwador choćby zremisuje pozbawi nas złudzeń.

Skład Niemców:

1. Jens Lehmann - 3. Arne Friedrich (64 - 22. David Odonkor), 21. Christoph Metzelder, 17. Per Mertesacker, 16. Philipp Lahm - 18. Bernd Schneider, 8. Torsten Frings , 13. Michael Ballack, 7. Bastian Schweinsteiger (77 - 18. Tim Borowski) - 20. Lukas Podolski (71 - 10. Oliver Neuville), 11. Miroslav Klose

Skład Polaków:

1. Artur Boruc - 4. Marcin Baszczyński, 19. Bartosz Bosacki, 6. Jacek Bąk, 14. Michał Żewłakow (83 - 17. Dariusz Dudka) - 21. Ireneusz Jeleń (91 - 23. Paweł Brożek), 16. Arkadiusz Radomski, 7. Radosław Sobolewski, 8. Jacek Krzynówek (77 - 18. Mariusz Lewandowski) - 15. Euzebiusz Smolarek, 9. Maciej Żurawski

źródło: własne

Fajna fotka ;-)

Kategoria wpisu: Z życia — admin at 7:38 pm on sobota, kwiecień 1, 2006

Dziś wybraliśmy się na wycieczke rowerową, ale nie chciałem tu o niej pisać (zainteresowanych zapraszam na stronę Biker Trzebinia - opis i relacja pojawi się wkrótce) tylko pochwalić się fotką jaką zrobiłem ;-)

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Według mnie wyszła ‘zarąbiście’ ;-D

Aktualizacja 02.04.2006:
Dziś też byliśmy na wycieczce rowerowej, tym razem z Lesiem i też zrobiłem fotkę która nawet mi się spodobała ;-)

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Będzie ze mnie niezły przyrodnik :-P

Raport UE: 80 tys. zgonów w wyniku biernego palenia

Kategoria wpisu: Z życia — admin at 9:20 pm on piątek, marzec 24, 2006
Prawie 80 tys. osób w krajach Europy umiera rocznie w wyniku biernego palenia papierosów - wynika z przedstawionego w Parlamencie Europejskim raportu na ten temat.

W raporcie przygotowanym przez trzy renomowane europejskie instytuty badawcze podkreślono, że bierne palenie powoduje choroby i zgony w nie mniejszym stopniu niż palenie aktywne. Zaznacza, że więcej osób narażonych jest na bierne palenie w swoich domach, niż w miejscach pracy. Rocznie z powodu biernego palenia w domu umiera 72 tys. osób; ok. 7 tys. osób - traci życie w efekcie takiego palenia w miejscach pracy.

Autorzy zaznaczają, że większość krajów unijnych wprowadziła przepisy, które ograniczają możliwości swobodnego palenia w miejscach pracy; nakazują np. utworzenie w tym celu specjalnych pomieszczeń.

Informują też, że według badań prawne ograniczenia palenia (np. w barach i restauracjach) nie powodują ubocznych skutków ekonomicznych. Ponadto, według raportu - konieczna jest szersza informacja na temat biernego palenia, ponieważ w wielu krajach świadomość społeczna na ten temat jest nadal niewystarczająca.

Zakaz palenia w miejscach publicznych obowiązuje w wielu krajach świata. Ostatnio w Polsce w Olsztynie radni zakazali palenia pod wiatami przystanków autobusowych; taki zakaz obowiązuje też np. w Bielsku-Białej.

Niedawno brytyjska Izba Gmin opowiedziała się za zakazem palenia w pubach i restauracjach. W Irlandii obowiązuje całkowity zakaz palenia w miejscach pracy, a w San Francisco w USA - palić nie można np. w parkach miejskich.

To smutne, niestety prawdziwe. Przekonuje sie o tym codziennie kiedy ciągle powtarzam rodzicom jak do ściany chcesz sobie zapalić - wyjdź na balkon. Do tego próbuje wszystko zrobić żeby ich ograniczyć - po prostu nic nie działa.

Co do palenia w miejscach publicznych zabroniłbym wszędzie i conajwyżej wydzielił strefy palaczy ;-D Jak ktoś chce się truć to niech truje siebie a nie innych. Nawet do baru wyjść się nie da bo można się w nim udusić.

A im bardziej się powtarza ludziom żeby nie palili tym więcej palą..

Nie rozumiem dlaczego ludzie palą, co im to daje. Jeśli ktoś chce rzucić to rzuci - niektórym się udaje

Niedziela, 5 marca 06 - po imprezie..

Kategoria wpisu: Z życia — admin at 10:16 pm on niedziela, marzec 5, 2006
powiem wam coś śmiesznego ;-)

Do pociągu do Trzebini wsiadłem o 5:14, strasznie chciało mi się spać, nawet sobie budzik nastawiłem. Nie pomogło…
Budzę się, pytam jakiegoś gościa czy daleko do Trzebini, a ten: “Panie! my już dawno Jaworzno żeśmy mineli” Włączam sobie powiadomienie na komórce co to za miasto - patrze - Sosnowiec. I tak sobie myśle, wysiąść czy jechać do Katowic (bo tam prawdopodobnie jechał ten pociąg :D) Na stacji w Mysłowicach patrze że dużo ludu stoi na innym peronie - wysiadam. Słyszę że babka zapowiada że jakiś pociąg wjedzie na peron jakiśtam. Podbiegam, dowiaduje się od jakiegoś kolesia że do Krakowa. Podjeżdża pośpieszny.. ale co tam - wsiadam i się tylko zastanawiam jaki wałek wcisnąć konduktorowi ;) Po paru stacjach przychodzi konduktorka..
Ja: jest taka sprawa, że…
Ona: Dobra, dobra wysiasz teraz i nie dyskutuj
Ja: A co za stacja będzie
Ona: Trzebinia
Po prostu LOL. Do domu wróciłem po 8:00 :)

« Poprzednia stronaNastępna strona »