Noga już zdrowa

Kategoria wpisu: Z życia — admin at 11:02 pm on poniedziałek, lipiec 17, 2006

Po tym jak 1 lipca skręciłem nogę w kolanie praktycznie już nie ma śladu (skutków) - noga szybko rozćwiczona. Po 11 dniach od skręcenia wsiadłem na rower i przejechałem 30 km - oczywiście jeszcze bardzo delikatnie. Później trochę pokręciłem po okolicy, przejechałem trasę maratonu chrzanowskiego by po 16 dniach strzelić 125 kilometrów na górę Leskowiec (922 m.n.p.m) z niezliczoną ilością bardzo trudnych i długich podjazdów w terenie.

Jak to się stało że jest tak dobrze po tak którkim czasie? Nie wiem, ale jakoś mało mnie to przejmuje ;) Sam zakładałem że po 14 dniach od urazu wsiąde na rower. Wiara, upór i determinacja działają jednak cuda :]

I pomyśleć że w tym momencie powinienem mieć jeszcze szynę gipsową na nodze..

1 komentarz »

48

Komentarz autor Crash

23/11/2006 @ 16:29

To pogratulować :) Ja skręciłem noge w kolanie 29 czerwca, ale dopiero na 2 tydzien wsdzili mi ja w gips (wczesniej robili mi punkcje kolana aby wyciagnac plyn, ktory po rozerwaniu naczyn krwionosnych wylal sie do kolana). Nastepnie 2 tygodnie gips i kolejny tydzien nie moglem noga ruszac - przykurcz. I jak na początku sierpnia chcialem zobczyc czy moge na rowerze pojezdzic to okazalo sie, ze nie. Kolano zbyt boli. Ale pozazdroscic, ze Ty tak szybko powrociles do funkcjonowania :)

Wątek RSS dla komentarzy do tego wpisu. Adres TrackBack
dodajdo.com

Dodaj komentarz

XHTML: You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <code> <em> <i> <strike> <strong>