Szwecja powstrzymana. Świetny mecz Trynidadu
Po świetnej grze zespół Trynidadu i Tobago zremisował bezbramkowo ze Szwecją w pierwszym drugim meczu grupy B. Jest to pierwsza sensacyjna niespodzianka na mistrzostwach. Jednak piłkarze ze strefy CONCACAF swoją postawą zasłużyli na remis. Wszystko dzięki bardzo dobrej grze w obronie. Szwedzi optycznie dominowali na boisku, jednak nie wiele z tej przewagi wynikało. W ciągu meczu piłkarze “Trzech Koron” oddali aż 18 strzałów w stronę bramki Trynidadu i Tobago, ale tylko 6 z nich było celne.
Egzotyczni rywale nie byli dłużni. W bramkę Szwedów strzelali sześciokrotnie. Do tego trzeba dodać, że to właśnie piłkarze Trynidadu byli bliżej zdobycia bramki, ponieważ trafili raz w poprzeczkę. Świetny mecz rozegrał bramkarz Trynidadu i Tobago - Shaka Hislop. To jednak nie wszystko - trzeba zaznaczyć, że zaraz na początku drugiej połowy Avery John obejrzał drugą żółtą kartkę i musiał opuścić boisko.
Mecz ten pokazał także, że nie ma pewniaków, i każdy uczestnik mistrzostw może pokusić się o niespodziankę. Oby Polscy piłkarze wzięli przykład z graczy Trynidadu i Tobago podczas meczu z Niemcami.
Trynidad i Tobago - Szwecja 0:0
Żółte kartki: Avery John, Dwight Yorke - Kim Kaellstroem, Marcus Allbaeck, Henrik Larsson
Czerwona kartka - Avery John (Trynidad i Tobago, 46 min.)
Sędzia: Shamsul Maidin (Singapur). Widzów 65 000.
Trynidad i Tobago: Shaka Hislop - Cyd Gray, Avery John, Dennis Lawrence, Brent Sancho - Collin Samuel (59 min. - Cornell Glen), Christopher Birchall, Densill Theobald (67 min. - Aurtis Whitley), Carlos Edwards - Stern John, Dwight Yorke.
Szwecja: Rami Shaaban - Niclas Alexandersson, Olof Mellberg, Teddy Lucic, Erik Edman - Christian Wilhelmsson (78 min. - Kim Kaellstroem), Tobias Linderoth (78 min. - Mattias Jonsson), Anders Svensson (62 min. - Marcus Allbaeck), Fredrik Ljungberg - Henrik Larsson, Zlatan Ibrahimovic.
// mój art na e-mundial.pl po meczu
