Wybory samorządowe
Wybory samorządowe już coraz bliżej. Kampanie wyborcze jadą na pełnych obrotach. Większość ludzi i tak nie wie na kogo zagłosuje.
Albo więc nie głosuje, albo glosuje na nazwisko, które najbardziej utkwiło im w głowie z plakatów wyborczych. Dlaczego z plakatów? Bo to praktycznie jedyna znana kandydatom metoda marketingowa pozyskiwania głosów. Zdjęcie, hasło – że będzie lepiej i tyle.
Zdecydowana większość kandydatów na tych plakatach nie zawiera swoich poglądów, celów a nawet nie podają info gdzie takowe znaleźć. A ludzie głosują na takiego największego miejskiego spamera, a potem narzekają.
Czy tak trudno w dzisiejszych czasach założyć stronę internetową? Choćby darmowego bloga. Przecież Internet nie jest dobrem tylko dla wybranych. Lecz niektórzy wolą zalepiać miasto plakatami wyłącznie ze swoim zdjęciem i totalnym brakiem informacji dla potencjalnego głosującego (poza oczywiście imieniem i nazwiskiem, nazwą partii oraz numerem listy i pozycjom na niej)
Chciałem przedstawić Wam kogoś ciekawego, którego osobiście popieram. Kandydata na radnego Trzebini z mojego okręgu wyborczego. Jest młody, niegłupi, pełen pomysłów i myślę, że głos na niego to inwestycja w przyszłość mojego miasta.
Ma dopiero 20 lat, więc nie są mu obce problemy młodzieży, choćby takie jak brak miejsc do spędzania wolnego czasu, pozatym studiuje na POU co wiąże się z posiadaniem odpowiedniej wiedzy z zakresu finansów czy zarządzania. W skrócie: Paweł Korpyta. Chcesz go poznać? Dowiedz się więcej o jego planach, poglądach na jego stronie: www.korpyta.pl

